Strona główna  /  Finanse  /  Ile zarabia prezes PZPN? Pensja, premie, dodatki

Finanse Eleganckie biurko z kalkulatorem, teczką i banknotami euro, symbolizujące zarobki i finanse prezesa PZPN

Ile zarabia prezes PZPN? Pensja, premie, dodatki

Data publikacji: 2026-06-29

Szacunki mówią, że pensja prezesa PZPN to około 50–60 tys. zł brutto miesięcznie, do czego dochodzą premie za wyniki i różne benefity. Dokładnych kwot związek nie ujawnia, bo zarobki traktuje jako wewnętrzną sprawę organizacji. Jeśli chcesz wiedzieć, z czego biorą się te liczby, jakie są dodatki i dlaczego wokół tematu tyle emocji, przeczytaj poniższe opracowanie.

Ile zarabia prezes PZPN?

Na pytanie ile zarabia prezes PZPN nie ma w pełni jawnej, oficjalnej odpowiedzi podawanej w komunikatach dla opinii publicznej. PZPN nie publikuje stawek swojego szefa i korzysta z prawa do nieujawniania indywidualnych wynagrodzeń działaczy. Dostępne są jedynie szacunki dziennikarzy sportowych, komentarze osób z otoczenia związku oraz informacje wynikające z uchwał wewnętrznych, do których sporadycznie docierają media.

Najczęściej powtarzane widełki to 50–60 tys. zł brutto miesięcznie dla Cezarego Kuleszy. Podobne kwoty media przypisywały wcześniej Zbigniewowi Bońkowi czy Grzegorzowi Lacie – mowa o około 50 tys. zł brutto miesięcznie lub 300–500 tys. zł rocznie. Część źródeł branżowych ostrożniej wskazuje po prostu na „kilkanaście do kilkudziesięciu tysięcy złotych”, bo różne kadencje mogły mieć inne stawki.

Warto jednak dodać, że według wewnętrznych uchwał PZPN, do których dotarły media, oficjalnie ustalona podstawowa pensja Cezarego Kuleszy wynosi 28 500 zł brutto miesięcznie. Oznacza to, że medialne szacunki 50–60 tys. zł dotyczą raczej całego pakietu (z premiami i benefitami) albo są oparte na historycznych stawkach z czasów poprzednich prezesów. Sama kwota wpisana w kontrakt prezesa jest więc niższa, niż przez lata sugerowano w przestrzeni publicznej.

Trzeba przy tym pamiętać, że podawane kwoty dotyczą głównie pensji podstawowej. Do pełnego obrazu trzeba doliczyć premie, ryczałty i świadczenia rzeczowe, które dla pozycji takiej jak prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej mają duże znaczenie. W efekcie roczne zarobki mogą być wyraźnie wyższe od samego iloczynu pensji i dwunastu miesięcy.

Większość źródeł branżowych zgadza się, że całkowite zarobki prezesa PZPN – po uwzględnieniu stałej pensji, premii oraz benefitów – plasują się na poziomie kilkuset tysięcy złotych rocznie, choć brak jest oficjalnego, szczegółowego potwierdzenia tych liczb.

Z czego składa się wynagrodzenie prezesa PZPN?

Wynagrodzenie prezesa PZPN jest zbudowane podobnie jak pensje top menedżerów dużych spółek. Obok pensji podstawowej dochodzą premie za wyniki, nagrody uznaniowe oraz rozbudowany pakiet benefitów. O skali całości decyduje więc nie tylko stawka wpisana w kontrakt, lecz także sportowe i organizacyjne rezultaty związku.

Pensja podstawowa

Trzonem jest stała miesięczna pensja, ustalana przez Zarząd PZPN w drodze uchwały. Ta część wynagrodzenia nie zależy bezpośrednio od bieżących wyników reprezentacji, choć przy okazji nowych kadencji lub zmian w statucie może być negocjowana. To właśnie tę kwotę media przez lata opisywały jako około 50–60 tys. zł brutto miesięcznie, choć faktycznie – w obowiązującej uchwale – stawka podstawowa wynosi 28 500 zł brutto.

Zarząd, ustalając wysokość pensji, patrzy na kilka elementów: skalę budżetu PZPN, odpowiedzialność za zarządzanie związkiem, rynkowe stawki w innych federacjach oraz sytuację finansową organizacji. Formalnie to wewnętrzna decyzja stowarzyszenia – nie przechodzi przez żadne państwowe procedury.

Warto zauważyć, że podobną stawkę – 28 500 zł brutto miesięcznie – miał początkowo również Zbigniew Boniek. W 2012 roku oficjalnie zrezygnował z pobierania tej pensji, stawiając na inne formy rekompensaty, takie jak służbowe mieszkanie w Warszawie czy rozbudowany pakiet świadczeń. Cezary Kulesza, obejmując funkcję w 2021 roku, pozostawił pensję na tym samym poziomie i wielokrotnie podkreślał, że do związku „nie przyszedł dla pieniędzy” – co miało znaczenie wizerunkowe i było sygnałem wobec kibiców, że jego główną motywacją ma być rozwój polskiej piłki.

Premie i nagrody

Drugą warstwą są premie prezesa PZPN za wyniki sportowe i realizację celów strategicznych. Zwykle dotyczą one:

  • awansu reprezentacji na mistrzostwa Europy lub świata,
  • dobrego wyniku na turnieju (wyjście z grupy, ćwierćfinał i wyżej),
  • wyraźnego wzrostu przychodów PZPN z praw medialnych,
  • pozyskania dużego, wieloletniego sponsora głównego kadry.

W przypadku udanych eliminacji i atrakcyjnych kontraktów sponsorskich premie mogą podbić roczne zarobki o kilkaset tysięcy złotych. Takie scenariusze szeroko opisywano choćby przy okazji awansu na mundial w Katarze – wtedy dyskusja o premiach dla władz PZPN była wyjątkowo głośna.

Dodatkowe świadczenia

Na tym poziomie stanowiska standardem są także benefity rzeczowe i zwroty kosztów. W przypadku prezesa PZPN w grę wchodzą m.in.:

  • samochód służbowy oraz paliwo na przejazdy związane z pełnioną funkcją,
  • prywatna opieka medyczna i ubezpieczenia na życie,
  • pokrycie kosztów podróży służbowych w kraju i za granicą,
  • ryczałty dietowe i noclegowe w trakcie wyjazdów na mecze i kongresy FIFA/UEFA,
  • w niektórych kadencjach także służbowe mieszkanie w Warszawie.

Tego typu świadczenia nie zawsze są ujmowane w medialnych szacunkach, choć realnie zwiększają wartość pakietu o kolejne dziesiątki tysięcy złotych rocznie. Dla budżetu osoby na tym stanowisku ma znaczenie także sposób rozliczania delegacji – przy częstych wyjazdach suma może być istotna. To właśnie „miękkie” benefity sprawiają, że oficjalna pensja 28 500 zł brutto miesięcznie w praktyce przekłada się na znacznie wyższy komfort finansowy i życiowy.

Skąd PZPN ma pieniądze na pensję prezesa?

PZPN jest organizacją samofinansującą się – nie utrzymuje się bezpośrednio z budżetu państwa. Według analiz sprawozdań finansowych przychody związku w 2022 roku sięgały około 400–500 mln zł. Najnowszy dostępny raport finansowy PZPN za 2024 rok pokazuje jeszcze większą skalę działalności: przychody z działalności statutowej wyniosły dokładnie 497 992 587,53 zł (w zaokrągleniu ok. 498 mln zł), przy kosztach działalności statutowej na poziomie 455 452 417,22 zł.

Z tego finansowane są nie tylko pensje działaczy, ale też szkolenie młodzieży, rozgrywki ligowe, infrastruktura i całe zaplecze reprezentacji. W tym samym raporcie koszty ogólnego zarządu wykazano na poziomie 23 077 053,83 zł, z czego na wynagrodzenia w ramach tych kosztów przypada ok. 8,36 mln złłączna kwota dla całej grupy pracowników administracyjnych i zarządzających, obejmująca m.in. pensje dyrektorów, specjalistów, dział księgowości, obsługę prawną czy koszty podróży służbowych – nie jest to „wypłata prezesa”, jak często błędnie sugerują nagłówki.

Największą część przychodów generują prawa telewizyjne, kontrakty sponsorskie i umowy marketingowe. Dopiero dalsze pozycje stanowią wpływy z biletów, opłat licencyjnych czy dotacji celowych z Ministerstwa Sportu. Stąd często powtarzany mit, że „prezes PZPN żyje z pieniędzy podatników”, jest dużym uproszczeniem.

Źródło przychodów PZPN Szacunkowy udział w budżecie Przykłady
Prawa medialne ok. 35–45% transmisje Ekstraklasy, meczów reprezentacji
Sponsoring i marketing ok. 30–40% umowy z firmami z branży bankowej, paliwowej, bukmacherskiej
Inne wpływy (bilety, licencje, dotacje) ok. 15–30% sprzedaż biletów, opłaty związkowe, środki publiczne na projekty

Nadzór nad wydatkami związku, w tym nad poziomem wynagrodzeń władz, prowadzi Komisja Rewizyjna PZPN oraz zewnętrzni audytorzy. To jednak kontrola wewnętrzna i biznesowa, a nie mechanizm typowo „budżetowy” jak w ministerstwie czy urzędzie miasta. Błędy w interpretacji pozycji takich jak „koszty ogólnego zarządu” sprawiają, że opinia publiczna nierzadko zawyża realne zarobki prezesa, utożsamiając zbiorcze kwoty z osobistym dochodem jednej osoby.

Dlaczego zarobki prezesa PZPN nie są jawne?

Wiele osób pyta, dlaczego zarobki prezesa PZPN nie są publikowane jak pensje ministrów czy prezydentów miast. Odpowiedź jest prosta: PZPN funkcjonuje jako stowarzyszenie prawa prywatnego, a jego władze nie są urzędnikami państwowymi. Spór o zakres jawności trwa od ponad dekady i doczekał się kilku ważnych wyroków.

Stanowisko sądów

Sieć Obywatelska Watchdog Polska od lat walczyła o dostęp do danych o płacach działaczy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że budżet PZPN i łączne kwoty wynagrodzeń mają charakter informacji publicznej, ale indywidualne stawki konkretnych osób pozostają niejawne. Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził, że związek nie musi ujawniać pensji poszczególnych członków zarządu.

NSA wskazał, że wynagrodzenia działaczy PZPN nie stanowią informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, co zwalnia związek z obowiązku ich ujawniania.

W praktyce oznacza to, że opinia publiczna może poznać ogólne dane o budżecie i łącznych kosztach wynagrodzeń, ale nie pozna oficjalnie, ile dokładnie zarabia konkretna osoba – w tym prezes.

Argumenty za większą jawnością

Część kibiców i organizacji pozarządowych uważa, że tak silnie oddziałująca na życie społeczne instytucja jak PZPN powinna ujawniać pełne dane o płacach władz. W grę wchodzi kilka argumentów: przejrzystość, budowanie zaufania, a także fakt, że związek korzysta z dotacji publicznych i infrastruktury finansowanej przez państwo.

Krytycy obecnego modelu wskazują, że brak jawności sprzyja spekulacjom i podgrzewa emocje wokół tematu wynagrodzeń. Gdy w grę wchodzą kwoty rzędu kilkuset tysięcy złotych rocznie, pytania o transparentność powracają przy każdej aferze lub nieudanym turnieju.

Co PZPN ujawnia publicznie?

Związek publikuje sprawozdania finansowe, z których można wyczytać ogólną strukturę wydatków i poziom łącznych wynagrodzeń. Nie ma tam jednak rozbicia na konkretne osoby i funkcje. Informacje o zarobkach działaczy PZPN pozostają więc w sferze szacunków mediów i komentarzy samych zainteresowanych – tak jak w przypadku Zbigniewa Bońka, który deklarował, że nie pobierał pensji prezesa, a zarabiał głównie na kontraktach reklamowych.

Jak zarobki prezesa PZPN wypadają na tle innych?

Czy zatem mówimy o pensji zbliżonej do płac polityków, czy raczej top-menadżerów globalnych federacji? Porównania pokazują, że prezes PZPN zarabia wielokrotnie więcej niż zawodnik z niższych lig, ale wyraźnie mniej niż selekcjoner reprezentacji czy wiceprezydent UEFA.

Stanowisko Szacunkowe miesięczne zarobki Źródłowe informacje
Prezes PZPN (Cezary Kulesza) – pensja podstawowa 28 500 zł brutto uchwała Zarządu PZPN cytowana w mediach
Prezes PZPN (Cezary Kulesza) – całkowity pakiet według szacunków ok. 50–60 tys. zł brutto szacunki mediów sportowych (pensja + premie + benefity)
Selekcjoner Michał Probierz ok. 200 tys. zł brutto portal Finance Football
Selekcjoner Fernando Santos ok. 730 tys. zł brutto doniesienia medialne po podpisaniu kontraktu
Piłkarz 4. ligi 1–2 tys. zł brutto raporty o płacach w niższych ligach
Wiceprezydent UEFA ok. 90 tys. zł brutto ok. 250 tys. euro rocznie

Jeśli spojrzymy szerzej na Europę, prestiżowi prezesi federacji zarabiają jeszcze więcej. We Włoszech roczne zarobki szefa federacji sięgają około 240 tys. euro, w Niemczech mówi się o około 400 tys. euro rocznie. W tym kontekście wynagrodzenie prezesa PZPN wygląda umiarkowanie – choć w skali polskiego rynku sportowego to nadal bardzo wysoka stawka.

Duże różnice widać też wewnątrz samego PZPN. Selekcjoner kadry narodowej ma pensję kilkukrotnie wyższą od prezesa, co wynika z bezpośredniego wpływu trenera na wynik sportowy i potrzeby rywalizacji z ofertami z zagranicy. Przykład Fernando Santosa – który w trzy miesiące zarobił tyle, ile Michał Probierz w rok – dobrze pokazuje skalę tych kontraktów.

Historyczne zarobki prezesów PZPN

Aby lepiej zrozumieć obecną dyskusję o zarobkach prezesa PZPN, warto cofnąć się do wcześniejszych kadencji:

  • Marian Dziurowicz (1995–1999) – nie pobierał wynagrodzenia za pełnienie funkcji prezesa (0 zł). Funkcja miała bardziej charakter prestiżowy niż finansowy.
  • Michał Listkiewicz (1999–2008) – jego pensja podstawowa wynosiła ok. 15 000 zł brutto miesięcznie, co jak na ówczesne realia było wysoką, ale wciąż umiarkowaną stawką.
  • Grzegorz Lato (2008–2012) – otrzymywał ok. 50 000 zł brutto miesięcznie, co do dziś jest wskazywane jako jedna z najwyższych pensji podstawowych w historii związku.
  • Zbigniew Boniek (2012–2021) – formalnie miał ustaloną pensję na poziomie 28 500 zł brutto miesięcznie, jednak już w pierwszym roku urzędowania z niej zrezygnował, podkreślając, że zarabia przede wszystkim poza PZPN.
  • Cezary Kulesza (od 2021) – utrzymał pensję podstawową na poziomie 28 500 zł brutto, niższą niż za czasów Grzegorza Laty, co wpisuje się w jego narrację, że nie objął funkcji ze względów finansowych.

Na tle tego zestawienia widać wyraźnie, że medialne kwoty rzędu 50–60 tys. zł miesięcznie dotyczą raczej „pełnego pakietu” prezesa lub historycznych rekordów, a nie aktualnie obowiązującej stawki podstawowej.

Kim jest Cezary Kulesza i jak zarabia poza PZPN?

Obecny prezes PZPN, Cezary Kulesza, ma za sobą długą drogę w piłce i biznesie. Urodził się w 1962 roku w Wysokiem Mazowieckim, grał m.in. w Jagiellonii Białystok i zaliczył 14 występów w Ekstraklasie. Karierę piłkarską zakończył w latach 90., a prawdziwe pieniądze zaczął zarabiać w branży muzycznej.

W 1994 roku założył wytwórnię Green Star, która stała się liderem muzyki disco polo. Firma promowała takich artystów jak Zenek Martyniuk, Boys, Akcent czy Weekend – katalog przyniósł osiem diamentowych płyt. Do tego doszły inwestycje w nieruchomości, klub „Scorpio” otwarty w 1992 roku oraz hotel Royal w Białymstoku uruchomiony w 2016 roku. Według rankingu „Forbesa” z 2019 roku majątek Cezarego Kuleszy szacowano na około 515 mln zł.

Równolegle rozwijał karierę działacza. Od 2010 roku jako prezes Jagiellonii Białystok wprowadził klub do krajowej czołówki – dwa wicemistrzostwa Polski, Puchar i Superpuchar Polski. W PZPN od 2012 roku pełnił funkcję członka zarządu, później wiceprezesa ds. piłkarstwa profesjonalnego, a w 2021 roku został wybrany na prezesa. 30 czerwca 2025 roku delegaci powierzyli mu drugą kadencję, która potrwa do 2029.

Sam Kulesza wielokrotnie podkreślał, że na piłce „nie musi zarabiać”, bo główne źródła jego dochodów to biznes muzyczny i nieruchomości. Na tle jego prywatnego majątku zarobki prezesa PZPN – nawet po doliczeniu premii i benefitów – są więc tylko fragmentem całości. Dla opinii publicznej pozostaną one jednak jednym z najbardziej dyskutowanych tematów wokół polskiej piłki – zwłaszcza gdy w trakcie jednej kadencji dojdzie do zmiany już piątego selekcjonera reprezentacji.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Ile wynosi miesięczne wynagrodzenie prezesa PZPN?

Według szacunków medialnych zarobki prezesa oscylują w granicach 50–60 tys. złotych brutto miesięcznie.

Z czego oprócz podstawy składa się pensja szefa związku?

Oprócz pensji zasadniczej na dochody składają się premie za osiągnięcia sportowe, nagrody uznaniowe oraz bogaty pakiet świadczeń dodatkowych.

Czy zarobki prezesa PZPN są informacją publiczną?

Nie, sądy administracyjne orzekły, że indywidualne wynagrodzenia działaczy nie muszą być ujawniane, ponieważ związek jest stowarzyszeniem prawa prywatnego.

Czy PZPN finansuje pensję prezesa z podatków?

Nie, związek jest instytucją samofinansującą się, która większość środków czerpie z praw medialnych oraz kontraktów sponsorskich.

Dlaczego zarobki selekcjonera reprezentacji są wyższe od prezesa PZPN?

Wynika to z faktu, że praca trenera ma bezpośredni wpływ na wyniki sportowe oraz konieczności konkurowania z wysokimi stawkami na rynku międzynarodowym.

Jakie benefity rzeczowe przysługują prezesowi PZPN?

W ramach zajmowanego stanowiska prezes może liczyć na samochód służbowy, ubezpieczenie, prywatną opiekę medyczną oraz zwroty kosztów podróży.

saportal

Jako redakcja sa-portal.pl z pasją śledzimy świat biznesu i technologii. Naszą wiedzą dzielimy się z czytelnikami, wyjaśniając nawet najbardziej złożone zagadnienia w przystępny sposób. Inspirujemy do działania i pomagamy zrozumieć dynamiczne zmiany wokół nas.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?